... choć wątpliwości było wiele, i wiele pytań w stylu ,,jak ja to wszystko zdołam ogarnąć?" , to mój powrót do pracy po urlopie wychowawczym stał się faktem. Choć czas którego i dotąd nie miałam w nadmiarze skurczył mi się niemiłosiernie, to o dziwo na dzień dzisiejszy nie jest źle i chyba sprawdza się stwierdzenie które usłyszałam niedawno, że ,, im mniej człowiek ma czasu, tym bardziej robi się wydajny". Oby tak dalej!
Dziś od rana poszły w ruch ścierki i wiadra (wiem, wiem... niedziela... ale ostatecznie wolę dziś niż wcale ;), dom wypucowany nieco, zaczął w końcu przypominać siedzibę ludzką, szybki obiad wskoczył na talerze domowników, a ja zasiadłam do maszyny... i tak oto końcem dnia udało mi się przyodziać i wyczesać tę oto Pannę. Lala strojona na specjalne zamówienie koniecznie miała mieć dzianinowe spodenki i bluzeczkę, a w bonusie dostała dodatkowo zdejmowaną czapeczkę. Zostawiam Was z tą damą, a sama biegnę do pewnego kawalera, który z ulubioną książką czeka już na codzienne czytanie. Udanego wieczoru kochani!
Strony
Kategorie
Anioły
(37)
Bałwanki
(1)
Boże Ciało
(2)
Boże Narodzenie
(17)
Breloczki
(5)
Chrzest Święty
(1)
Collage
(1)
Czarownice
(2)
Decoupaqe
(8)
Dekoracje
(47)
Do kuchni
(7)
Dodatki do prezentów
(16)
Gotowe odlewy gipsowe
(1)
Igłą i nitką
(91)
Kartki
(6)
KIERMASZOWNIA
(1)
Komunie
(3)
Konie
(2)
Koty
(3)
Królisie
(2)
Lalki
(69)
Lalki portretowe
(9)
Lalki przebieranki
(5)
Masa solna
(7)
Misie
(6)
Modelina
(2)
Moje CANDY :)
(1)
Obrazy z aforyzmami
(2)
Pędzlem malowane...
(10)
Pojemniki na reklamówki
(2)
Prezentowo wymiankowo :)
(8)
Przepiśniki
(3)
Roczek
(1)
Szmacianki
(77)
Szyje się...
(8)
Śpiochy
(1)
Świeczniki
(2)
Tildy
(6)
Wianki
(2)
Wielkanoc
(1)
Wymianki
(3)
Zaproszenia
(2)
niedziela, 15 września 2013
niedziela, 25 sierpnia 2013
Numer 1. -czyli mój Przepiśnikowy debiut :)
O Przepiśniku myślałam już od dawna, szczególnie że siostra moja kochana Anna gotuje zawodowo, a własnego zeszytu na przepisy jakimś cudem się jeszcze nie dorobiła. Obiecałam więc sobie, że zrobię jej fajny Przepiśnik na urodziny. Tak oto powstał Numer 1. czyli pierwszy zrobiony przeze mnie zeszycik na przepisy :) Prezent dotarł i się podoba - mam nadzieję że i Wam przypadnie do gustu :D
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej niedzieli ! :D
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej niedzieli ! :D
sobota, 24 sierpnia 2013
Sasha :)
Sasha, to laleczka której chyba od początku pisany był los gwiazdy - podróżniczki, bo ledwo wyskoczyła spod igły, a już zaprzyjaźniła się z przesympatyczną dziewczynką z którą teraz podróżuje pozując (jak to celebrytka) do wciąż nowych sesji fotograficznych. Cieszy mnie bardzo kiedy moje lale trafiają do tak dobrych opiekunów :D Jeszcze raz dziękuję osobistemu fotografowi Sashy za cudowne zdjęcia ! Za zgodą autora tutaj prezentuję kilka z nich, a spragnionych większej ilości pięknych fotografii odsyłam do bloga Pana Andrzeja Medunieckiego
P.S. Czy tylko mi się to w oczy rzuciło, czy też Sasha jest nieco podobna do swojej wspaniałej małej opiekunki?
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i dziękuję szczególnie tym, którym chce się skrobnąć u mnie czasem jakieś słówko w komentarzach.
Udanego wieczoru i spokojnej nocy!
P.S. Czy tylko mi się to w oczy rzuciło, czy też Sasha jest nieco podobna do swojej wspaniałej małej opiekunki?
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i dziękuję szczególnie tym, którym chce się skrobnąć u mnie czasem jakieś słówko w komentarzach.
Udanego wieczoru i spokojnej nocy!
niedziela, 18 sierpnia 2013
Kolejna lala...
...pojechała w daleką drogę razem z siostrzyczką moją... W głośnym i tłocznym ostatnio domu, zrobiło się nagle cicho i pusto... snuję się z kąta w kąt... Dni kiedy siostrzyczka gościła u mnie minęły szybko, ale zdążyła upleść mi dwa cudne koszyki z których cieszę się jak dziecko. Nie będę się nimi tymczasowo chwaliła, bo czeka je jeszcze malowanie, ale na pewno wkrótce pochwalę się ich fotkami w formie wykończonej.
sobota, 17 sierpnia 2013
Pogoniona przez siostrzyczkę która gości u mnie ....
... nadrabiam zaległości. I tak oto prezentuję Wam dziś mój Przepiśnikowy debiut :)
Ponieważ Przepiśnik nr.1 nie dotarł jeszcze do adresatki, zacznę od prezentacji przepiśnika nr. 2, który już trafił w ręce nowej właścicielki :D
Ponieważ Przepiśnik nr.1 nie dotarł jeszcze do adresatki, zacznę od prezentacji przepiśnika nr. 2, który już trafił w ręce nowej właścicielki :D
wtorek, 13 sierpnia 2013
Zielonooka...
Powołałam ją do życia już jakiś czas temu, a dziś doczekała się upragnionej sukieneczki i fryzurki :)
Wysokość: ok. 45 cm
niedziela, 11 sierpnia 2013
Były ale już ich nie ma :)
Jeszcze nocą przyszywałam im ostatnie guziczki, a już uciekły bawić się w nowych domkach :) Dobrze, że choć różowa panna zdążyła się załapać na jako taką sesję zdjęciową, bo po brązowookiej zostało mi tylko jedno zdjęcie, które mam dzięki uprzejmości autorki foto - niezastąpionej ,,Mamon" :)
sobota, 10 sierpnia 2013
piątek, 9 sierpnia 2013
Anielsko :)
Jakiś czas temu robiłam już Anielinkę z koronkowym noskiem - zdania co do jej uroku były podzielone, jednak ja niezmiennie zachwycam się tego typu lalami i co jakiś czas z przyjemnością do nich wracam :) A Wam jak się podoba moje najnowsze anielisko?
Wysokość: ok. 45 cm
czwartek, 8 sierpnia 2013
Roztapiam się...
do tego alergia nie daje mi żyć, więc nie rozpisuję się tylko wrzucam fotki kolejnych prac.
Serii ciąg dalszy ..
Troszkę ,,decu", troszkę malowane, kocie lustereczko :)

Jak widzicie różano - kocie klimaty przylepiły się do mnie :)
Życzę Wam odrobiny chłodu w ten piekielnie upalny dzień :)
Serii ciąg dalszy ..
Troszkę ,,decu", troszkę malowane, kocie lustereczko :)

Przybornik na drobiazgi nr. 1

Przybornik na drobiazgi nr. 2

I moje wcale nie nowe ale w zupełnie nowej odsłonie pudełeczko na drobiazg biurowy :)
Jak widzicie różano - kocie klimaty przylepiły się do mnie :)
Życzę Wam odrobiny chłodu w ten piekielnie upalny dzień :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























