Nareszcie dzisiejszej nocy doczekała się ubranka :) Tym samym ciałka królicze zostały wykończone :) Jeszcze tylko uporam się z kilkoma tradycyjnymi Tildami i będę mogła rozpocząć pracę nad kolejnymi projektami. Zauważyliście że na blogach coraz więcej ostatnio świątecznych akcentów? Tak, tak... ten magiczny czas zbliża się do nas wielkimi krokami! A u mnie prace świąteczne leżą odłogiem jak nigdy! Niepokoi mnie to i mam mocne postanowienie wziąć się w tym tygodniu choć troszkę za moje masosolne aniołeczki choinkowe - trzymajcie kciuki żeby się udało :)
P.S. Cieszy mnie niezmiernie że tyle osób już mnie odnalazło i wciąż znajdują się nowi ,,zagubieni" obserwatorzy - Wasza obecność i dobre słowa pozostawione w komentarzach to najwspanialsza nagroda za trud, jaki staram się włożyć w każdą z moich prac. Motywujecie mnie ogromnie - dziękuję :*
14 komentarzy:
Śliczna! To drugie zdjęcie lekko frywolne jest:), ale widać, jak dopracowałaś szczegóły!
Pozdrawiam.
Królisia cudowna, ubranko słodkie i takie dopieszczone w każdym szczególe:) Widać, że z prawdziwej pracowni najprawdziwszej artystki:) pozdrawiam:)
i jaka uśmiechnięta :))
śliczna :)
Piękna jest biało zielona Kruslisia :)
Śliczna panienka.No i zielona:)
Zielona być MUSIAŁA bo za wiosną tęsknię ;)
Beatko... nie wiem skąd mi się wzięła w notce ta wzmianka o rozdaniu...ono sie skończyło jakis czas temu:P
cudna
piękna :)
Urocza :) Pozdrawiam
Śliczna królisia!
Śliczna króliczka. Taka przytulaśna.
Dla mnie bombowa. Jestem pod wrażeniem :)
Pozdrawiam
ha ha, zajefajne pantalonki ;-)))
Prześlij komentarz