Mała dama pojechała do Anglii... ale nie jest to jedyna laleczka lubiąca podróżować :) Pamiętacie jeszcze moją Siostrzaną lalę z poprzedniego posta? Zupełnie przypadkiem przyczyniła się ona do ogromnej mojej radości... Otóż od dawna podziwiałam, wzdychałam i zachwycałam się oglądając blog wspanialej duszy - PENINI, którą jak przypuszczam większość z Was świetnie zna. Kiedy więc Peninia widząc siostrzane lale wspomniała, że Jej się podobają, nie namyślając się wiele zaproponowałam wymiankę, na którą ku mojej ogromnej radości Peninia zgodziła się :) I tak oto spakowałam czym prędzej lalę, wysyłając pod wskazany adres i czekałam na malowanego aniołka, o którego poprosiłam w zamian, bo (nie wiem czy wiecie) w Aniołach kocham się na zabój, mam w domu małą kolekcję i namiętnie zbieram kolejne :) Warunkiem jest by aniołki nie pochodziły z masowej produkcji, a były wykonane w pojedynczym egzemplarzu :) I wkrótce zawitała do mnie paczuszka od PENINI, a w niej O WIELKIE NIEBA! Naprawdę nie spodziewałam się aż tylu cudowności! Zobaczcie sami!
Peninia obdarowała mnie nie jednym, ale aż dwoma pięknymi malowanymi aniołkami, do tego dołączyła cudowną karteczkę, piękny bilecik z podziękowaniem, fantastyczny notatnik i jeszcze słodką rozkoszną niebieściutką anielinkę! Uwierzcie mi że z wypiekami na twarzy rozpakowywałam kolejne drobiazgi, nie mogąc wyjść z zachwytu, bo wszystko jest piękne i tak niesamowicie dopracowane w najdrobniejszych detalach :) Dziękuję Ci Peninio z całego serca za te wszystkie cudowności :D Wszystkie znalazły już miejsce w moim domu :)
To tyle chwalipięctwa, a ponieważ jest sobota i mąż szanowny przejął opiekę nad dzieciem to nie tracę czasu i lecę zaraz malować kolejnego lalkowego buziaka :) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego weekendu :)
15 komentarzy:
No kochana,lala jak zawsze cudna,a wymianka niezwykle udana,aż Ci zazdroszczę a szczególnie tego notesu cudnego,buziaki.
Lala jest piękna. Ma prześliczną twarz. Prezenty godne pozazdroszczenia.
Miałam to szczęście wygrać dodatek do candy u Penini:))))więc wiem o czym mówisz:)))cudne rzeczy tworzy:)))))ale Ty równie piękne rzeczy tworzysz więc"diament tnie diament":)))pozdrawiam obie twórczynie:))))
Piekna lala i piękna wymijanka :)
Lala to rasowa dama i na pewno nie będzie mieć problemów na proszonej herbatce :)
A że Peninia ma anielskie serce, to wiadomo nie od dziś :) Cudne prezenty!
Lala prześliczna! A wymiankowe prezenty od Peninii prześliczne:). Gratulacje i buziaki!
Lala jest cudna,a wymianka między dwiema tak uzdolnionymi osóbkami musiała być wspaniała:)Pozdrawiam.
Cudne te twoje lale ;)
Przepięknie malujesz im twarze...Zapraszam do Domu Mokoszy, gdyż jakiś czas temu przestałam pisać Raj Lal. Dziękuję za odwiedziny:)
Dama wspaniała..
Od niedawna obserwuje Twojego bloga i jestem pod wrażeniem lalki są piękne ! A ich buzie ....Podziwiam .Pozdrawiam serdecznie-Beata
Lalka jest cudowna. Ma przepiękną buzię i bardzo eleganckie ubranko:)
zaglądając na Twojego bloga poczułam się jakbym zajrzała do baśniowej krainy! same cuda! pozdrawiam i gratuluję talentu!
Nie mogę napatrzec się na tą lalę, jest taka piękna :)
Witam, lala prześliczna,wymianka też wspaniała. Pozdrawiam.
Prześlij komentarz