poniedziałek, 29 października 2012

Zdawało by się, że aniołki grzeczne są...

...ale te moje to jakieś wyjątkowe łobuzy, bo ledwo się pojawiły a fermentu nasiały że Ho! Ho!  ;) Dostałam zdecydowanie więcej e-maili od chętnych na aniołki, niż tych rozrabiaków uszyć planowałam i nie mam dobrych wieści dla tych którym jeszcze odpisać nie zdążyłam, gdyż nawet te dzisiejsze słodziaki zostały zaklepane zanim je jeszcze wykończyć zdążyłam... Tak więc gromadka anielska zrobiona do tej pory raczej już dostępna nie jest, ale na pocieszenie uszyję jeszcze troszkę kruszynek, tak żeby każda chętna dusza znalazła coś dla siebie :D Proszę Was tylko o odrobinę cierpliwości :)
Pozdrawiam serdecznie uśmiechając się szeroko, znad tańczącej w mych rękach igły z nitką ;)

A tutaj dzisiejsze maleństwa :D












I wszystkie razem - wczorajsze i dzisiejsze :)

19 komentarzy:

Kasia pisze...

Śliczne .

Sylwia_85 pisze...

Słodziutkie! Jak się na nie patrzy, buzia sama się uśmiecha :)
http://modelinadoroslej.blogspot.com/

Ataboh pisze...

Uśmiech pojawia się po prostu od razu, superzaste są! Pozdrawiam

burana25 pisze...

Witam, jestem yu świeżutki nabytkiem obserwującym, ale jak mogłam przejść obojętnie obok tak slicznych dziewczynek i nie zajrzeć? :-) Teraz już będę zaglądać na bieżąco :-) Cudne rzeczy robisz :-)

bea pisze...

ooo ... były i nie ma !!!
ale nic, a nic mnie to nie dziwi, bo aniołki przesłodkie !!! MAŁE JEST PIĘKNE !!! Beatko ... ja poczekam, czekać wiernie będę !
Cieplutko pozdrawiam :)

barbaratoja pisze...

Ależ one są cudne:-))))

natanna pisze...

Słodziaczki, i tyle ich.)

Anna, Pracownia Koroneczka pisze...

Jakie rozrabiaki? Aniołki przecież! :>

IVONNA pisze...

Wyfrunęły migiem, a to przesłodkie łobuziaki:)

-mamon- pisze...

Beatko słodziaki, proszę o jednego takiego słodziaka.

Kasia :) pisze...

no ja się wcale nie dziwię ,że znikają w zastraszającym tempie :)

Ula pisze...

Ale śliczne te aniołeczki !!!

ewuva pisze...

Przepiękne, przepiękne, przepiękne!!! Pozdrawiam;)

Angela Masa Solna pisze...

Nic a nic się nie dziwię,że tak szybko się rozchodzą-jak świeże bułeczki :)))Bo są rewelacyjne ;)***

DUDUSIOWA DUSZA pisze...

TEŻ CHCIAŁABYM ZAŁAPAĆ SIE NA TAKIEGO ANIOLKA.POCZEKAM.poZDRAWIAM

Ania pisze...

Ale słodkie! Można takiego kupić? Albo wymienić się?

Pracownia Ani pisze...

ale boskie!!!!!!

Sofija pisze...

Piękne i jakie wesołe :).

Ewa pisze...

Nie ma się co dziwić, że są rozchwytywane - są przeurocze :)
Zresztą każdy powinien mieć takiego swojego anioła "do kieszeni" :)